Aktualności

« powrót

2014-07-02

Żywienie w chorobie nowotworowej - dlaczego takie ważne?

1. Dlaczego żywienie w chorobie nowotworowej jest równie ważne jak sam proces leczenia?

Większość osób myśli o diecie w chorobach nowotworowych w kontekście prewencji. Skojarzenie jest jak najbardziej słuszne, ponieważ według szacunków Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem poprzez zdrowy sposób żywienia, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, nie palenie oraz regularną aktywność fizyczną można by zapobiec około 1/3 wszystkich zachorowań na raka – a w przypadku tych jego rodzajów, których ryzyko jest w większym stopniu zależne od stylu życia, jak np. rak jelita grubego, nawet połowy.

Tym niemniej odpowiednia dieta jest równie ważna w procesie leczenia już istniejącej choroby. Może ona korzystnie wpłynąć między innymi na samopoczucie, zachowywanie masy mięśniowej, zapobieganie infekcjom oraz szybszą rekonwalescencję po zakończeniu leczenia. Około 50% pacjentów jest niedożywionych w momencie stawiania diagnozy, a dodatkowo skutki uboczne chemio- i radioterapii oraz leczenia operacyjnego u wielu osób negatywnie wpływają na sposób żywienia i stan odżywienia.

Odpowiedni sposób żywienia ma również długoterminowe korzyści. Badania wykazują, że dieta „zachodnia” – czyli bogata w czerwone mięso, przetwory mięsne, tłuszcze zwierzęce i wysoko przetworzone produkty oraz o niskiej zawartości owoców i warzyw – zwiększa ryzyko nawrotu raka jelita grubego, piersi, prostaty i prawdopodobnie innych rodzajów nowotworów. Dieta oparta na nisko przetworzonych produktach roślinnych może to ryzyko zmniejszyć.

2. Czy w przy chorobach nowotworowych należy w jakiś sposób zmodyfikować dietę. Jesteśmy w stanie zrobić to sami (gdzie szukać dobrych inspiracji) czy powinniśmy od razu porozmawiać ze specjalistą.

Modyfikacja diety jest w przypadku zdecydowanej większości osób bardzo potrzebna, ale niestety, nie ma prostej, uniwersalnej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Mimo że w powszechnej świadomości wszystkie choroby nowotworowe są często wrzucane do tego samego worka z napisem „rak”, trzeba pamiętać, że tak naprawdę pod tym hasłem kryje się setka chorób, występujących w zróżnicowanych stopniach zaawansowania i powodowanych przez trzysta różnych procesów namnażania komórek.

W praktyce oznacza to duże zróżnicowanie potrzeb żywieniowych wśród pacjentów. Zarówno rodzaj nowotworu, jaki i sposób jego leczenia mają wpływ na te potrzeby. Przykładowo, zapotrzebowanie na energię (kalorie) wzrasta o 10-60%, a zapotrzebowanie na białko o 25-150%. Są to bardzo szerokie zakresy, obejmujące całe spektrum możliwych diet.

Zalecana dieta dla pacjenta onkologicznego może w związku z tym mieć bardzo zróżnicowaną postać: od sposobu żywienia zbliżonego do rekomendowanego dla zdrowych osób, poprzez menu niemalże jak dla sportowca lub dietę wspomaganą wysokoenergetycznymi i wysokobiałkowymi preparatami odżywczymi, po żywienie pozajelitowe (składniki odżywcze podawane bezpośrednio do krwioobiegu).

Zindywidualizowana porada żywieniowa leży więc w najlepszym interesie każdego chorego. O ile konsultacje dietetyczne są standardem w onkologii w krajach zachodnich, o tyle w Polsce zawód dietetyka z punktu widzenia Narodowego Funduszu Zdrowia oficjalnie nie istnieje, ze względu na zatrzymanie się odpowiedniej ustawy go regulującej na etapie sejmowego projektu. Dyrektorzy szpitali nie mają więc możliwości zatrudniania dietetyków na takich samych zasadach jak lekarzy i pozostałych przedstawicieli zawodów medycznych, co znacznie ogranicza dostęp pacjentów do porad dietetycznych. Współpraca z dietetykiem specjalizującym się w dietetyce onkologicznej jest wskazana od momentu postawienia diagnozy. Niestety, w polskich warunkach dla wielu chorych jest to możliwe tylko w ramach wizyt prywatnych.

3. Wokół żywienia w chorobach nowotworowych powstaje wiele mitów. Czy istnieje dieta "lecząca" raka czy raczej jest to dieta wspomagająca proces odnowy organizmu?

O ile nie istnieje dieta „lecząca” raka, sposób żywienia obok wspomagania procesu odnowy organizmu może bezpośrednio wpływać na mechanizmy choroby. Diety-cud generalnie nie działają, a w przypadku pacjentów onkologicznych mogą one wyrządzić dużą szkodę, jeśli przyczynią się do pogorszenia stanu odżywienia.

Sztandarowym przykładem takiej diety jest tzw. terapia Gersona, bazująca na sokach owocowych. Przeprowadzono nad nią badanie, w którym 55-ciu pacjentów o bardzo złych rokowaniach mogło wybrać konwencjonalną chemioterapię lub plan żywieniowy zbliżony do terapii Gersona. Pierwsze rozwiązanie wybrały 23 osoby, a drugie 32. Wyniki? Pacjenci w grupie z dietą typu terapii Gersona mieli niższą przeżywalność i niżej oceniali jakość swojego życia niż osoby poddające się chemioterapii.

Najbardziej spektakularne dane w zakresie skuteczności diety dotyczą tzw. programu Ornisha wśród chorych na raka prostaty we wczesnym stadium. Program Ornisha, składa się z bardzo niskotłuszczowej diety – opartej na owocach, warzywach, pełnoziarnistych produktach zbożowych, roślinach strączkowych i niewielkim dodatku produktów pochodzenia zwierzęcego – a także aktywności fizycznej, technik redukcji stresu oraz nie palenia. Doktor Ornish jest profesorem kardiologii na Uniwersytecie Kalifornijskim i na początku lat 90-tych wykazał skuteczność swojej terapii w cofaniu zmian miażdżycowych u osób z zaawansowaną choroba niedokrwienną serca. Kilka lat temu rozpoczął badania nad jego zastosowaniem u chorych na raka prostaty we wczesnym stadium.

Konwencjonalna terapia w tej grupie pacjentów to tzw. ostrożne czekanie (ang. watchful waiting) i ewentualne włączanie aktywnego leczenia w przypadku postępów choroby. Wstępne dane sugerują, że zastosowanie programu Ornisha może zapobiec potrzebie zastosowania konwencjonalnego leczenia lub odsunąć je w czasie. Jeśli przyszłe badania to potwierdzą, możliwe, że program Ornisha znajdzie w przyszłości szersze zastosowanie w terapii raka prostaty we wczesnym stadium.

4. Jakie produkty są rekomendowane w chorobach nowotworowych i dlaczego? Czy we wszystkich czy w wybranych jednostkach chorobowych?

Według Światowej Organizacja Zdrowia: „Gospodarstwa domowe powinny stosować diety oparte głównie o produkty roślinne, bogate w różnorodne warzywa i owoce, rośliny strączkowe oraz niskoprzetworzone produkty zbożowe. Dowody na to, że taki sposób żywienia zapobiega lub opóźnia znaczną część niezakaźnych chorób przewlekłych [chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów], są spójne.”

Zalecenia Światowego Funduszu Badań nad Rakiem w prewencji nowotworów, w tym w zapobieganiu nawrotom po zakończonym leczeniu, brzmią podobnie. Dodatkowo zalecane jest ograniczenie spożycia czerwonego mięsa i unikanie przetworów mięsnych, a także ograniczenie lub unikanie spożycia alkoholu i soli.

Dieta w trakcie leczenia powinna być na tyle zbliżona do sposobu żywienia zalecanego w prewencji, na ile pozwala na to stan osoby chorej. I właściwie na tym ogólne zalecenia się kończą. Możliwości spożywania danych produktów lub grup produktów dyktuje rodzaj nowotworu, jego stopień zaawansowania, indywidualna reakcja na radio- lub chemioterapię oraz choroby współtowarzyszące, takie jak cukrzyca czy przewlekła choroba nerek, które muszą być uwzględnione w planowaniu diety chorego. Nowotwory przewodu pokarmowego często wymagają zastosowania diety lekkostrawnej – w tym wypadku pełnoziarniste produkty zbożowe zazwyczaj będą zastępowane „niezdrowymi” produktami z białej mąki, a rośliny strączkowe na ogół nie będą tolerowane przez pacjentów. Rak przełyku i/lub jamy ustnej może wiązać się z potrzebą spożywania posiłków w formie zmiksowanej lub żywieniem dożołądkowym/dojelitowym przez sondę.

W przypadku znacznie zwiększonego zapotrzebowania energetycznego, niskiego apetytu, silnych nudności i tolerowania niewielkiej ilości produktów pod względem smaku (odczuwanie smaku może się zmieniać pod wpływem choroby), priorytetem staje się zatrzymanie spadku masy ciała, nawet jeśli miałoby to oznaczać sięganie po pełnotłusty nabiał i lody. Jak widać, nie sposób przedstawić jedne, wspólne zalecenia żywieniowe dla pacjentów onkologicznych.

 Zalecenia dotyczące diety w chorobie nowotworowej:

·         zwiększenie spożycia wysokoenergetycznych produktów oraz białka: mleko, śmietany, sery, chude mięso, gotowane jaja;

·         gotowanie w wodzie, na parze, duszenie lub beztłuszczowe grillowanie (lekkostrawne potrawy);

·         dodawanie do posiłków zdrowych tłuszczów: oliwa, oleje roślinne;

·         wzbogacenie posiłków o łagodne, aromatyczne zioła i przyprawy (gdy występują problemy z odczuwaniem smaków);

·         łagodzenie smaku potraw np. poprzez dodanie jogurtu (gdy występuje zła tolerancja aromatycznych potraw);

·         przygotowywanie posiłków w sposób higieniczny, ze świeżych produktów – dokładne mycie rąk, naczyń, desek do krojenia, produktów spożywczych (profilaktyka zatruć);

·         spożywanie potraw miękkich, siekanych, duszonych lub rozdrobnionych w mikserze, pieczywa bez skórki;

·         picie odpowiedniej ilość wody i napojów.

Więcej informacji w Poradniku Pacjenci Pacjentom – rola żywienia w chorobie nowotworowej dostępny na http://pkopo.pl/pacjenci_pacjentom

5. Czy to prawda, że naszą dietę należy tak zmodyfikować by usunąć z niej białko i węglowodany proste (cukier)  i witaminę B12  - bo niejako żywią raka?

Zdecydowanie nie jest to prawda. Celowe, znaczne ograniczanie spożycia białka (całkowita jego eliminacja nie jest możliwa, ponieważ białko występuje we wszystkich produktach poza olejami, słodkimi napojami, sokami, itp.) jedynie osłabi organizm chorej osoby. To samo można powiedzieć o witaminie B12 – nie przyniesie to nic dobrego, a spowoduje ryzyko wystąpienia jej niedoboru. W przypadku węglowodanów prostych, jeśli zapotrzebowanie na energię nie jest u danej osoby znacznie zwiększone, a apetyt i stan zdrowia pozwalają na stosowanie diety zbliżonej do sposobu żywienia zalecanego dla zdrowej populacji, wskazane jest ich ograniczenie. U chorych o wyższych potrzebach energetycznych, mających trudności ze spożywaniem wystarczającej ilości kalorii, może być zastosowana większa (co nie znaczy wysoka!) ilość węglowodanów prostych.

Generalnie diety mające na celu „zagłodzenie” nowotworu nie mają żadnych podstaw naukowych.

Wsparciem dla chorych jest żywienie medyczne, któredostarcza organizmowi niezbędnych składników odżywczych lub uzupełnia ich niedobór, poprawia samopoczucie i dodaje sił do walki z chorobą. Celem żywienia medycznegojest zwiększenie lub zapewnienie choremu dodatkowej podaży składników odżywczych, których nie jest on w stanie przyjąć z tradycyjnym pokarmem z powodu choroby. Człowiek chory potrzebuje więcej energii i składników odżywczych niż zdrowy, a jednocześnie z powodu choroby doświadcza problemów z jedzeniem, dlatego odpowiednio wcześnie wprowadzone żywienie medyczne nie tylko poprawia samopoczucie pacjenta, ale także wspomaga leczenie i dodaje sił do walki z chorobą.

6. Czy prawdą jest ze w chorobach nowotworowych należy zwiększyć dawkę witamin i antyoksydantów a np. ograniczać żelazo?

Zapotrzebowanie na część witamin może wzrastać w wyniku zwiększonego metabolizmu. W związku z towarzyszącym temu wzrostem docelowego spożycia kalorii (czyli generalnie większym spożyciem żywności, a co za tym idzie, zawartych w niej witamin), w przypadku odpowiedniego apetytu ów wzrost zapotrzebowania nie jest problemem. Jeśli dana osoba doświadcza trudności w jedzeniu lub skutków ubocznych leczenia silnie ograniczających jej dietę, można zastosować preparat multiwitaminowy, zawierający poszczególne składniki odżywcze na poziomie nie wyższym niż 100% zapotrzebowania.

Stosowanie antyoksydantów (przeciwutleniaczy) w postaci suplementów w trakcie radio- lub chemioterapii jest kontrowersyjnym tematem. Z jednej strony część badaczy uważa, że może to potencjalnie przynieść pewne korzyści; z drugiej niewiele jest danych na temat bezpieczeństwa takiego postępowania. Suplementacja antyoksydantów jest obecnie uważana za przeciwwskazaną, ze względu na brak przekonujących wyników badań na temat jej skuteczności oraz braku niepożądanych skutków. Nie ma jednak żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o produkty naturalnie bogate w przeciwutleniacze, tj. nisko przetworzone produkty roślinne.

Nie istnieją bezpośrednie wskazania do zmniejszania spożycia żelaza jako takiego, jednak dla większości chorych pożądane jest ograniczenie spożycia lub wykluczenie z diety części produktów bogatych w żelazo, takich jak czerwone mięso i jego przetwory.

 

Zapraszamy wszystkie organizacje pacjenckie działające w onkologii do przystąpienia do Koalicji. Wystarczy wypełnić deklarację członkowską dostępną na naszej stronie internetowej www.pkopo.pl.

Nic o Nas bez Nas!

 

Autorzy:

Jakub Sobiecki - dietetyk
Beata Ambroziewicz – Dyrektor Biura PKPO, koordynator Kampanii Pacjenci Pacjentom



« powrót

Głos pacjenta

Głos pacjenta onkologicznego

Video

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać bieżące informacje, wpisz e-mail

Zostań darczyńcą

Zostań darczyńcą

Deklaracja członkowska

Deklaracja członkowska

Kontakt

Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych
ul. Piękna 28/34 lok. 53
00-547 Warszawa

tel.: +48 22 428 36 31
fax: +48 22 428 36 08
e-mail: info@pkopo.pl

policzmysie.pl